Aktualności

W BWA

Zygmunt St. Nasiółkowski - Czy mnie jeszcze pamiętasz? Grafika i rysunek

Data wernisażu 18:00 24-01-2018
Data Wystawy 25-01-2018 - 08-03-2018
Miejsce WGS BWA, ul. Słowackiego 26

„Czy mnie jeszcze pamiętasz?”

„Tymi słowami piosenki autorstwa Franciszka Walickiego i Czesława Niemena, chciałbym zwrócić się do mojego miasta Wałbrzycha.

To w Wałbrzychu po raz pierwszy zacząłem rysować i malować. Tutaj także odniosłem pierwszy sukces, wygrywając w 1967 roku konkurs plastyczny dla dzieci i młodzieży z wałbrzyskich szkół pt. „Praca górnika”.

W okresie dzieciństwa i młodości zachwycałem się piękną przyrodą otaczającą rodzinne miasto oraz urozmaiconą architekturą rozrzuconą po oddalonych od siebie dzielnicach. W pełni uczestniczyłem w tętniącym młodzieżowym życiem wielokulturowym, wielonarodowościowym i wielowyznaniowym Wałbrzychu z tamtych lat. Bo przecież otaczali nas w czasach szkolnych koledzy i koleżanki pochodzenia greckiego, żydowskiego, niemieckiego, przesiedleńcy i repatrianci z Francji, Belgii, byłych wschodnich rubieży, jak i z pozostałych regionów Polski. Byli także Wietnamczycy.

Z takim multikulti spotkałem się ponownie po latach, przebywając już na zachodzie Europy. W tamtym czasie zaczęła się też moja fascynacja sztukami plastycznymi. Jednym z pierwszych albumów o sztuce jaki przeczytałem i obejrzałem był: Józef Gielniak z serii W kręgu sztuki. Wtedy też zacząłem uczęszczać na wystawy do nowopowstałego w Wałbrzychu Biura Wystaw Artystycznych.(…) Kiedy po okresie przemian ustrojowych w Wałbrzychu zlikwidowano przemysł wydobywczy węgla kamiennego, miasto znalazło się w trudnej sytuacji. Wtedy nadarzyła się okazja wyjazdu do Niemiec (ówczesnego RFN) i nagle znalazłem się w całkiem nowej rzeczywistości, otoczony obcymi ludźmi, barierą mentalną i językową. Z dużej aktywności zawodowej i towarzyskiej wyłoniła się pusta przestrzeń, którą trzeba było na nowo zagospodarować. Dlatego też zacząłem ponownie rysować i malować. Było to dla mnie jakby posługiwanie się pierwotną formą komunikacji międzyludzkiej – pismem obrazkowym, jak sobie to nazwałem po latach.(…) Po jakimś czasie, tworzenie tylko w jednej, czy dwóch technikach, stało się zbyt monotonne. Nadarzyła się okazja wzbogacenia warsztatu graficznego poprzez kontakt, a następnie studiowanie na Wydziale Grafiki Artystycznej w Academia Polona Artium w Monachium, gdzie obroniłem dyplom z grafiki artystycznej u prof. dr. Leona Jończyka. Rektorem APA w tym czasie był prof. dr Zbigniew Gasiewicz, twórca m.in. Pomnika Lotników Polskich w Northolt, wykonanego z kamienia pochodzącego z Dolnego Śląska. (…)

Następnym okresem mojej działalności artystycznej jest od dziesięciu lat samodzielna działalność gospodarcza o charakterze artystycznym i konserwatorskim. Wykonałem w tym czasie wiele zleceń dla osób prywatnych, firm, instytucji. Do ciekawszych realizacji należy wystrój restauracji „Zum Schwejk”, czy też malowidła ścienne „Święci XX w.” w kościele Maria Königin w Lüdensched. Nadal też, jako wolny współpracownik publikuję swoje prace w czasopismach muzycznych.

Ciekawostką jest jak poprzez Wałbrzych ze starych czasów można nawiązać nowe kontakty. Otóż rok temu miałem zlecenie i wystawę we Wrocławiu z okazji VI Arcymistrzowskiego Turnieju Szachowego Kobiet, im. Hołuj – Radzikowskiej. Organizatorzy odnaleźli mnie poprzez moją nauczycielkę i trenerkę Apolonię Litwińską!!!

Myślę też, że ostatni sukces jaki osiągnąłem zakwalifikowując się do XIV Międzynarodowego Konkursu Graficznego im. Józefa Gielniaka, jest jakby spełnieniem moich marzeń z młodzieńczych lat, które nosiłem w sobie w rodzinnym Wałbrzychu. I wracając do tytułu „Czy mnie jeszcze pamiętasz? Dowód na to mi daj….”

Ta wystawa w Wałbrzyskiej Galerii Sztuki BWA, jest dowodem na to, że Wałbrzych mnie nie zapomniał!!”

Zygmunt St. Nasiółkowski


BWA

Archiwum

Facebook

Polub nas

COOLturalni